Co Ty wiesz o głuchych

Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować? Co Ty wiesz o GŁUCHYCH? #13

Czasami tłumacz języka migowego w programie filmowym jest tak źle wykadrowany, że ciężko się go ogląda. Jak unikać takich sytuacji? Wyjaśnia Tomasz Smakowski. Co Ty wiesz o głuchych? #13

Jak duży powinien być tłumacz w programie telewizyjnym? I jakich złych praktyk unikać, wstawiając tłumacza do materiału filmowego? O tym dziś porozmawiamy.

Jak duży powinien być tłumacz języka migowego w programach telewizyjnych?

Odpowiedź wcale nie jest taka prosta. Osoby głuche chciałyby, aby tłumacz był jak największy. Często pada twierdzenie, że tłumacz powinien zajmować 1/8 powierzchni ekranu. Dlaczego głusi chcą jak największego tłumacza? Sprawa jest oczywista: im większy tłumacz, tym wyraźniej widać, co miga. A pamiętajmy, że język migowy to nie tylko znaki, ale również mimika czy ruchy ciała, które ciężko dojrzeć, gdy tłumacz jest za mały. Dodatkowo problem pogłębia fakt, że coraz częściej materiały filmowe oglądamy na telefonach, gdzie tłumacz jest jeszcze mniejszy.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - 1/8 powierzchni ekranu dla tłumacza migowego
1/8 powierzchni ekranu dla tłumacza migowego

Z drugiej strony, producenci programów telewizyjnych czy materiałów filmowych chcą, aby tłumacz był jak najmniejszy. Czym to argumentują? Między innymi tym, że szacunkowa grupa ludzi, którym potrzebny jest tłumacz, to „tylko” 100 tysięcy, natomiast dla pozostałych ponad 30 milionów osób, tłumacz jest nie tylko nie potrzebny, ale nawet przeszkadzający, bo zasłania część obrazu.

Drugim argumentem producentów za tym, żeby tłumacz był jak najmniejszy, jest fakt, że powierzchnia obrazu… kosztuje. Miejsce, gdzie jest tłumacz, przecież mogłoby zająć np. logo sponsora programu, podpisy do programu czy tzw. product placement. A nawet najmniejszy tłumacz zasłania część programu, co np. w filmach może znacząco wpłynąć na odbiór danej sceny.

Jakie jest więc rozwiązanie tej kwestii? Na pewno potrzebny jest tu rozsądek. I trochę też pójście na kompromis zarówno przez głuchych, jak i przez nadawców. A sama wielkość tłumacza też powinna być zależna od możliwości każdego konkretnego programu.

Niestety, nawet duży tłumacz nie rozwiązuje w pełni problemu. Przyjrzyjmy się kilku sprawom, z którymi można często się spotkać, a które bardzo utrudniają odbiór treści przekazywanych przez tłumacza języka migowego. Jednocześnie są to problemy, które bardzo łatwo jest wyeliminować z codziennej praktyki.

Złe wykadrowanie tłumacza

Pierwszą ze złych praktyk jest złe kadrowanie tłumacza. I nie chodzi tu o jego wielkość, a o sposób wykadrowania postaci. Często można się spotkać z kadrem, gdzie tłumacz jest widoczny od kolan wzwyż. Tylko… po co? Tłumacz, przekazując treść, robi to za pomocą rąk, mimiki czy całego ciała, ale powyżej pasa! To, co jest poniżej pasa, jest naprawdę niepotrzebne widzowi. Zdarza się więc sytuacja, że owszem, tłumacz zajmuje preferowaną przez wielu głuchych wielkość 1/8 powierzchni ekranu, ale wciąż jest słabo widoczny właśnie przez zły kadr.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - źle wykadrowany tłumacz
Źle wykadrowany tłumacz

Często jest też tak, że tłumacz siedzi – co jest normalne, bo nagrania czasami trwają wiele godzin. Jeżeli siedzącego tłumacza wykadrujemy poniżej pasa, to efekt jest taki, że na pierwszym planie mamy kolana, a dopiero później jest tłumacz – wygląda to fatalnie, zwłaszcza jeżeli kamera ustawiona jest za nisko.

Na jakiej wysokości powinna być kamera?

No właśnie – na jakiej wysokości powinna być kamera? Na takiej, aby tłumacz mógł patrzeć prosto w kamerę, naturalnie, patrząc przed siebie – a więc nie w dół, nie w górę, tylko na wprost przed siebie. A często można spotkać tłumaczenia, gdzie tłumacz ma kamerę za nisko. Najczęściej są to tłumaczenia on-line, gdzie tłumacz korzysta z kamerki w laptopie, a laptop z przyzwyczajenia stawia na tyle nisko, aby móc wygodnie na nim pisać. Wystarczy podnieść laptop o pół metra, a mamy całkiem inny odbiór treści od tłumacza.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - kamera skierowana na tłumacza ustawiona zbyt nisko
Kamera skierowana na tłumacza ustawiona zbyt nisko

Brak miejsca na tłumacza

Druga zła praktyka, to nie pozostawienie wolnego miejsca na tłumacza w którymś z narożników programu. O co chodzi? Załóżmy, że mamy program, np. wywiad, do którego mamy wstawić tłumacza migowego. W pewnym momencie w programie, na dole, po prawej stronie, pojawia się podpis, np. imię i nazwisko prowadzącego wywiad. W tej sytuacji tłumacz wstawiany jest po wolnej lewej stronie. Ale po chwili w tym miejscu, co jest wstawiony tłumacz, pojawia się kolejny podpis, np. z nazwiskiem gościa programu.

I co teraz? Czy tłumacz ma pozostać po lewej stronie i zasłonić nazwisko zaproszonego gościa? Czy może wcześniej przenieść tłumacza na prawą stronę i zasłonić nazwisko prowadzącego? Czasami, jeżeli w tłumaczeniu jest parę sekund przerwy, można tłumacza przenieść z jednej strony na drugą, ale takie przeniesienie nie jest przyjemne w odbiorze i też możemy je zaliczyć do złych praktyk.

Jakie jest rozwiązanie takiego problemu? Bardzo proste. Już na etapie produkcji, montażu, pozostawienie wolnego miejsca na tłumacza – czyli nieumieszczanie w jednym z dolnych narożników żadnych napisów, numerów telefonu, logo czy innych, ważnych elementów.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - tłumacz migowy zasłaniający napisy w filmie
Tłumacz migowy zasłaniający napisy w filmie

Tłumacz jest, ale zasłonięty!

Trzecia zła praktyka jest ściśle powiązana z drugą, bo czasami to nie tłumacz zasłania, a tłumacz jest zasłonięty. Przykład: mamy program z tłumaczem języka migowego i na ten program nakładane są przesuwające się napisy po całej szerokości obrazu. Mogą to być napisy z jakimś ważnym wydarzeniem, które właśnie ma miejsce, czy zwykły napis informujący, że jest to powtórka programu. A przecież takie napisy można wyświetlić tylko na części ekranu tak, aby nie zasłaniały tłumacza.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - tłumacz migowy zasłonięty przez napisy
Tłumacz migowy zasłonięty przez napisy

Tłumacz języka migowego w telewizji

Czwarta zła praktyka, której wielokrotnie byłem świadkiem: wyobraźmy sobie, że jest zaplanowana konferencja w jakiejś ważnej instytucji, np. w ministerstwie. Na konferencji jest minister, może jego zastępca czy też jeszcze kilku pracowników. Są dziennikarze, są pracownicy techniczni, no i jest zaproszony tłumacz języka migowego. Tłumacz specjalnie stoi obok osoby przemawiającej tak, aby w kadrze, w telewizji, tłumacz również był widoczny. I co się dzieje? Zaczyna się konferencja transmitowana na żywo w telewizji, w internecie, i… kadrowana jest tylko osoba przemawiająca. Tłumacz pozostaje poza kadrem. Wychodzi więc na to, że tłumacz tłumaczy tylko i wyłącznie dla osób przebywających na miejscu. Oczywiście żadna z tych osób nie jest głucha.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - tłumacz migowy poza kadrem w czasie konferencji
Tłumacz migowy poza kadrem w czasie konferencji

Webinaria, czyli tłumacz w okienku

I ostatni problem, na który chciałbym zwrócić uwagę, dotyczy bardzo popularnych ostatnio spotkań on-line, takich jak np. webinaria. Mamy kilku, kilkunastu uczestników, każdy jest widoczny w oddzielnym okienku. I jest też tłumacz języka migowego. Wszystko super… do czasu.

Do momentu, aż na potrzeby danej wypowiedzi, ktoś zaczyna udostępniać multimedia. Co się wtedy dzieje? Multimedia te najczęściej wypełniają cały ekran, zasłaniając pozostałych uczestników spotkania. A to oznacza, że tłumacza również nie będzie widać. Warto więc przed rozpoczęciem takiego spotkania sprawdzić, jak działa funkcja udostępniania multimediów w programie, z którego korzystasz.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - odpowiednie wykadrowanie tłumacza on-line
Odpowiednie wykadrowanie tłumacza on-line

Dobra praktyka – film przystosowany dla osób głuchych

A na koniec dobra praktyka – praktyczne rozwiązanie, gdy chcemy przygotować materiał filmowy w jak największym stopniu dostępny dla osób niesłyszących. Wtedy dobrym rozwiązaniem może być… zmniejszanie rozmiaru obrazu wideo. Co uzyskujemy w ten sposób?

  • Po pierwsze, tłumacz może być naprawdę duży, i to bez obawy, że zasłoni fragment filmu.
  • Po drugie, za tłumaczem możemy wstawić tło, jakiekolwiek chcemy, np. jednolite tło o neutralnym kolorze. Dzięki temu to, co się dzieje za tłumaczem, nie rozprasza, nie przeszkadza w odbiorze treści w języku migowym.
  • A po trzecie – dzięki takiemu rozwiązaniu na dole, pod filmem, również zyskujemy pustą przestrzeń z jednolitym tłem – powstaje więc idealne miejsce na wstawienie napisów do filmu.

To tyle na dziś. Jeżeli jesteś osobą niesłyszącą, napisz w komentarzu, czy spotkałeś się z takimi sytuacjami jak te, opisane w tym odcinku, lub czy jakieś jeszcze inne czynniki przeszkadzają Ci w odbiorze treści tłumaczonych na język migowy.

kadr z filmu "Tłumacz języka migowego — jak go (nie)kadrować Co Ty wiesz o GŁUCHYCH #13" - pomniejszony obraz filmu aby pozostawić miejsce na tłumacza migowego
Pomniejszony obraz filmu aby pozostawić miejsce na tłumacza migowego

Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021-2030