Sport

Polska — Szwecja, Mecz eliminacyjny do Olimpiady Głuchych w Brazylii w 2022 roku

Polscy piłkarze pokonali Szwecję 2:0 i pierwszy raz w historii pojadą na Olimpiadę Głuchych w Brazylii w 2022 roku.

Rozmowa z kapitanem reprezentacji Polski Głuchych w piłce nożnej

[Maciej]: Witamy! Oto kapitan reprezentacji Polski Głuchych w piłce nożnej. Dziś był mecz i wygraliśmy ze Szwecją 2:0. Marcinie, jak emocje po zwycięstwie nad Szwecją?

[Marcin]: Jesteśmy bardzo zadowoleni. Wcześniej na wyjeździe przegraliśmy 2:4 ze Szwecją. W naszej kadrze pojawiło się nowe twarzy i pokonaliśmy 2:0. W reprezentacji Szwecji zabrakło kilku zawodników, dlatego musieli się bronić, a my wykorzystaliśmy atakując na ich połowie i no pokonaliśmy. Wcześniej nasz kolega nie wykorzystał karnego, ale nie poddaliśmy się i wygraliśmy.

Czy trener miał na Szwecję jakiś plan, jakieś wskazówki, co macie robić na boisku?

Trener powiedział, że jak Szwedzi mają piłkę, to my mamy narzucać ich pressing, żeby pogubili się i stracili piłkę. Kiedy my jesteśmy przy piłce, mamy spokojnie, dużo wymienić podaniami piłką. Wytrzymaliśmy fizycznie i koncentrowaliśmy się przez 90 minut. No i udało się.

Czy przeciwnik był trudny, czy mecz był ciężki?

Nie wydaje mi się, że mecz był ciężki. Szwedzi cały mecz bronili się, a my bez przerwy ich atakowaliśmy, ale nie padło wiele bramek, dlatego, że bramkarz rywali świetnie bronił.

Mamy awans do Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w maju 2022 w Brazylii. Będziemy trzymać kciuki za kadrę i liczymy na wasze dobre występy na olimpiadzie. Dziękuję!

A jeszcze chcę coś dodać, że pierwszy raz awansowaliśmy w 97-letniej historii Igrzysk Olimpijskich Głuchych. My właśnie zapisaliśmy się w historii.

Mecz z perspektywy kibica

[Maciej]: Witamy! Wygraliśmy! Pokonaliśmy Szwecję! Przedstaw się.

[Marek]: Nazywam się Marek Bogucki. Mój znak migowy „Bóg”. Jestem z Warszawy.

Jesteś kibicem z Warszawy. Opowiedz mi o wrażeniach z meczu Polska — Szwecja.

Rok temu oglądałem mecz na wyjeździe Szwecja — Polska. Wtedy prowadziliśmy 0:2 niestety potem było gorzej, bowiem jeden z zawodników Polski otrzymał czerwoną kartkę po faulu na szwedzkim zawodniku. Niestety w dziesiątkę przegraliśmy 4:2. Następny mecz eliminacyjny mieliśmy zagrać z Irlandią, niestety z powodu pandemii mecz został odwołany, a później Irlandia wycofała się. Zastąpiła ją Szwecja. Więc ten dzisiejszy mecz traktujemy jako rewanż za porażkę w zeszłym roku.

Pogodę mamy ładną. Gramy w Pruszkowie. Marzyłem by Polska wygrała 3:0. Już w 1. połowie meczu Jan Paczyński nie wykorzystał rzutu karnego. Trudno. Graliśmy dalej. Zostało wtedy niewiele do przerwy. Do przerwy nie padło nic. Już w drugiej połowie musieliśmy grać o wiele lepiej, zaatakować więcej i padły bramki. Szybko prowadziliśmy 1:0, a następnie 2:0 po pięknym golu z rzuty wolnego przez Jana Paczyńskiego, ale niestety sędzia nie uznał gola z powodu spalonego czy faulu. Potem strzeliliśmy gola na 2:0. Koniec meczu i udało się, reprezentacja Polski pojedzie na Olimpiadę w Brazylii za rok. Do boju, Polsko!

Dziękuję za opowieść!