Wydarzenia

Po co tłumacz języka migowego skoro są napisy?

Po co w filmie tłumacz języka migowego, skoro są napisy? Wyjaśnia Tomasz Smakowski, prezes Fundacji Świat Głuchych.

Witam, w drugim materiale poświęconym głuchym – ale tym razem dla słyszących. Tak jak obiecałem, pierwszym etapem narodzin świadomości o głuchych, będzie łamanie stereotypów. Zastanawiałem się od czego powinienem zacząć i stwierdziłem, że od razu zacznę od tematu kontrowersyjnego.

„Tłumacz migowy? Przecież są napisy”

Pierwszy mit, który obalę jest powszechne mniemanie, że stosowanie napisów pod materiałami wideo powoduje rozwiązanie problemu zrozumienia treści przez osoby niesłyszące. Wystarczy włączyć opcję „napisy” i… już! Otóż nie. Gdyby faktycznie tak było to największe światowe media nie umieszczałyby obok przemówień prezydentów, tłumaczy języka migowego.

Dlaczego same napisy to za mało?

Więc dlaczego same napisy nie wystarczają? Bo większość osób głuchych nie rozumie długich, skomplikowanych sformułowań. Nie zna fachowych określeń, zawiłości gramatyki. Ilość znanych słów jest indywidualnie ograniczona – to znaczy, że każdy głuchy dysponuje inną ilością i zasobem słów. Często wynika to z czynników edukacyjnych, geograficznych, społecznościowych czy kulturowych. Dlaczego tak się dzieje?

Edukacja osób głuchych

Bo co może być zaskakujące – edukacja osób głuchych przez wiele lat nie była ustrukturyzowana. W powojennej Polsce podjęto decyzję o zakazie nauki języka migowego. W szkołach do tego stopnia przestrzegano tego zakazu, że dzieci bito po rękach, kiedy używały języka migowego. Próbowano je na siłę uczyć czytać – podczas gdy wytłumaczenie znaczenia liter, zdań, słów, sformułowań, osobie, która Cię nie słyszy, okazało się bardzo trudne a czasem wręcz niemożliwe. A co dopiero zrozumienie slangu, języka potocznego czy regionalizmów.

Nauka języka obcego, którego nie słyszysz

Dobrym eksperymentem, przykładem, który może pomóc zrozumieć problem jest podjęcie próby nauki języka chińskiego. Wiesz co znaczy ten znak? A może umiesz przeczytać te informacje? Jak zrozumieć znaczenie obcych liter, kiedy nie słyszysz nauczyciela? Wyobraź sobie: siebie i chińczyka. Ty masz zatkane uszy, nic nie słyszysz. On nie zna liter polskich, ty chińskich. Żadne z was nie zna wspólnego języka, którym moglibyście się porozumieć. Skuteczna metoda nauczania wydaje się cudem, prawda?

znak, litera azjatycka
pisownia azjatycka

Chyba właśnie zaczyna Ci kiełkować w głowie myśl – jak to możliwe? Prawda. Skuteczna metoda nauczania jest prawie niemożliwa. Dlatego osoby głuche muszą poświęcić dużo więcej czasu, pracy i wysiłku, żeby zrozumieć alfabet, słowa, podstawowy szyk zdania.

Polecam Ci – przeczytaj na Facebooku Świata Głuchych komentarze osób głuchych. Tam może być namiastka tego, w jaki sposób zbudowane są zdania czy odmieniane słowa przez osoby niesłyszące.

Jeśli zainteresował Cię temat i masz ochotę dowiedzieć się więcej – zapraszam na wywiad z prof. Bogdanem Szczepankowskim – nauczycielem, pedagogiem niesłyszącej młodzieży i nauczycielem akademickim. Kliknij w link obok a zostaniesz przekierowany na rozmowę z której dowiesz się jak wygląda historia edukacji w Polsce oraz aktywizacja zawodowa.

A jeśli po prostu masz pytania – napisz. Chętnie odpowiemy na wszystkie. Wyznajemy zasadę, że nie ma głupich pytań. Tym bardziej w tak trudnym temacie jak świat głuchych. Tymczasem – dziękuję za uwagę i do zobaczenia za tydzień.

W następnym odcinku: Głuchy znaczy agresywny?