Edukacja

Pamiętnik głuchej studentki #6 Pandemia a studia

Jak wyglądają zajęcia w czasie pandemii przy zakazie wychodzenia z domu? Co z tłumaczami języka migowego dla niesłyszących studentów? Opowiada Joanna Huczyńska.

Witam wszystkich!

Część osób mnie kojarzy, a część widzi mnie pierwszy raz, więc się przedstawię. Nazywam się Joanna Huczyńska, jestem studentką. Chciałam Wam opowiedzieć jak się ma sprawa pandemii koronawirusa okiem studentki, mianowicie: Czy uczelnia jest otwarta, czy zamknięta? I czy są prowadzone zajęcia w inny sposób?

Nauka w czasie pandemii koronawirusa

Kiedy stwierdzono pierwszy pozytywny test na koronawirusa w Poznaniu, nasza uczelnia następnego dnia została zamknięta i odwołano wszystkie zajęcia na najbliższe półtora tygodnia. Siedząc w domu ja i inni studenci czuliśmy się trochę sfrustrowani, ponieważ są to płatne studia, a nie mieliśmy żadnych materiałów do domu, żadnych zajęć on-line. Spytałam z ciekawości mojego kolegę, żeby dowiedzieć się, jak to wszystko wygląda. Wyjaśnił mi, że korzystają z lekcji on-line. Wszyscy studenci maja wyłączone kamery i mikrofony, słychać i widać tylko wykładowcę. Dopiero po wykładzie, jeśli ktoś ma pytania, włącza kamerę i mikrofon zadając pytanie. Wszystko to jest w planowych godzinach, tak jakby byli na uczelni. Bardzo mi się to podoba.

A co z tłumaczami? Maja oni dostęp do tych lekcji, łączą się oni z nami przez aplikacje i na bieżąco nam tłumaczą. Tłumacza widać na kamerze przez telefon, a resztę oddzielnie na laptopie. Fajnie, że tak można.

Jeśli są to zajęcia dotyczące programowania lub informatyki, to wykładowca udostępnia swój ekran, na którym wszystko dobrze widać. A propos przedłużenia ważności legitymacji studenckiej na początku każdego semestru, zostało to przedłużone do 31 maja z powodu pandemii.

Jeśli chcielibyście obejrzeć kolejne filmy na YouTubie i Facebooku, i dowiedzieć się czegoś więcej, to subskrybujcie i like’ujcie. Jeśli macie jakieś przemyślenia lub pytania, to zadawajcie je w komentarzu poniżej.

Paaaa