Sport

Mistrzostwa Polski w Żeglarstwie #1 Rozmowa z Tomaszem Gumińskim

Pierwszy film z Mistrzostw Polski Niesłyszących w Żeglarstwie — Rozmowa z Tomaszem Gumińskim

Rozmowa z Tomaszem Gumińskim, komandorem żeglarstwa dla głuchych

Maciek:
— Witamy! Dzisiaj przyjechałem do Pucka z Warszawy, aby spotkać się z Panem Tomaszem.

Tomasz:
— Gumiński. Znak migowy „Guma”.

— Ja już na początku swojej pracy w Fundacji Świat Głuchych marzyłem, aby spotkać się z głuchym żeglarzem takim jak Pan. Tomasz jest miłośnikiem żeglarstwa. Cieszę się, że Pan zgodził się ze mną na wywiad. Proszę się dokładniej przedstawić, żebym mógł lepiej Pana poznać.

— Nazywam się Tomasz Gumiński. Ponad 30 lat żegluję, a ponad 20 lat w tym sporcie. Jako pierwszy w Polsce i na świecie, założyłem żeglarstwo dla głuchych. Dawno temu byłem sam i nie miałem z kim żeglować. Zawsze z tatą płynąłem żaglem. Myślałem o tym, jak zwiększyć zainteresowanie żeglarstwa wśród głuchych, dlatego namówiłem głuchych znajomych do żeglowania. Coraz więcej głuchych zainteresowało się żeglarstwem. W Polsce około tysiąc głuchych posiada patent żeglarski, a w sporcie 70-80 osób. Jutro są Mistrzostwa Polski Głuchych w Żeglarstwie. Przyjechało 18 załóg, czyli około 60 osób. 18 załóg to naprawdę bardzo dużo!

— Ciekawe zawody będą.

Sukcesy sportowe w żeglarstwie

— 30 lat jesteś w żeglarstwie. Jaki jest twój największy sukces sportowy?

— Mój największy sukces sportowy to 1 miejsce na Mistrzostwach Świata 2 lata temu (w roku 2018). Jestem mistrzem świata – to jest mój największy sukces sportowy. A drugi sukces – udało mi się walczyć, żeby żeglarstwo było sportem dla głuchych i żeby ten sport był jednym z oficjalnych dyscyplin sportowych na Mistrzostwach Świata Głuchych.

Teraz walczę, żeby ten sport był również na Igrzyskach Olimpijskich Głuchych. Walczyłem 12 lat, a już razem 15 lat. W roku 2017 odbyła się Olimpiada dla Głuchych w Turcji. My, Polacy, w 10 osób wzięliśmy 3 łódki na przyczepę i pojechaliśmy do Turcji. Pokonaliśmy łącznie z Polski do Turcji i z powrotem 7000km, żeby pokazać się wszystkim, całemu światu. Potem rok później, w roku 2018 były Mistrzostwa Świata, oprócz tego sport, również po prostu lubię morze.

Po morzu żegluję już 25 lat. Zdobyłem bardzo dużo stopni żeglarskich, nawet posiadam uprawnienie żeglowania na całym świecie. Mój najdłuższy rejs morski trwał trzy miesiące. Morze Bałtyckie, Morze Północne, Ocean Atlantycki i różne morze. Kocham żeglarstwo, to moja pasja. Próbuję zarazić tym innych głuchych. Do Polski na zawody przyjechali zagraniczni żeglarze z Rosji, z Ukrainy, z Niemiec, z Litwy, z Grecji, z RPA. Mieli przyjechać Japończycy, ale z powodu koronawirusa nie udało się. Dużo zagranicznych uczy się żeglarstwa, żeby było go jak najwięcej na całym świecie.

Rady dla młodych niesłyszących żeglarzy

— Ciekawie opowiadałeś. Jakie są twoje rady dla młodych niesłyszących żeglarzy?

— Najlepszą radę dla głuchych jest to, żeby każdy młody głuchy miał co robić w życiu. Siedzenie przy komputerze to małe zainteresowanie. Warto poznać coś nowego, np. żeglarstwo, inną pracę, studia, rodzina, sport, w tym żeglarstwo też. Żeglarstwo jest bardzo dobrą formą rehabilitacji. Daje zdrowie, powietrze, ruch sprawności.

Podaję przykład – był taki jeden, mały chłopiec, miał autyzm. Kontakt z tym chłopcem był bardzo utrudniony. Wziąłem małego chłopca do żeglowania. Kiedy łódka bujała się po wodzie, zaczął reagować, łapać za poręcze. Tak jakby „obudził się”, to pomaga bardzo. Tak samo była druga osoba, bardzo otyła, był problem z siedzeniem. Żeglowanie zmusiło go do wysiłku. Teraz jest szczęśliwy, bo normalnie chodzi, normalnie siedzi. Żeglarstwo, to po prostu jedna z form rehabilitacji, dla zdrowia.

— Bardzo ciekawe, bardzo ładne rady dawałeś. Dziękuję za wywiad i życzę powodzenia!

— Też dziękuję Maćku za wywiad, bardzo się cieszę. Chciałbym, żeby to była promocja dla wszystkich z całego świata. Dziękuję bardzo.