Praca

Głusi z pasją #1 — Agnieszka Trzcianka opowiada o szydełkowaniu

Czy masz jakąś pasję? Agnieszka Trzcianka opowie nam dziś o swojej pasji jaką jest szydełkowanie, haftowanie i makrama. Piękne hobby. Musisz zobaczyć!

Mam na imię Agnieszka Trzcianka, jestem z Bielska Białej – na Śląsku. Dziękuję Panu Joniukowi za post na Facebooku, w którym wspomina o osobach z różnymi zainteresowaniami, pasjami. Tak się składa, że jestem jedną z nich. Interesuję się różnego rodzaju szydełkowaniem i haftowaniem. Później zaczęłam się uczyć makramy i czegoś, co Wam później pokażę. Czemu to robię? Gdy to robię, uspokajam się, nie nudzi mnie to. 

Zajmuję się tym wieczorami, gdy moje dzieci pójdą spać. Gdybym robiła to w ciągu dnia, dzieci odwracałyby moją uwagę i przeszkadzałby mi, a tego chcę uniknąć. Jeśli ktoś nie ma dzieci, zachęcam do spróbowania czegoś takiego. Uspokaja i wcale się nie nudzi. Lubię też czytać książki, lecz niestety brakuje mi na to czasu.

Haftowanie z pasją

Pokażę Wam moje prace. Inspiracje do wzorów biorę właśnie stąd. To było wyhaftowane. Rok temu zaczęłam robić choinki na szydełku. W moim mniemaniu nie wychodziły, lecz ludzie zaczęli mnie o nie prosić i to w awykonalnych ilościach. W tym roku, przed wigilią miałam stos choinek zrobionych na szydełku. Większość z nich sprzedałam. Zostały nieliczne choineczki.

Do tego, na specjalne zamówienie, zrobiłam dużą choinkę na szydełku. Robię je specjalnie na zamówienie, bo nie wyobrażam sobie magazynowania ich w domu. Pokażę Wam, jak wygląda mniejsza z choinek. Nie chcę jej rozpakowywać. Jest owinięta folią, dzięki temu nie ma na niej kurzu.

A to jest ta większa. Posiada lampki, wieczorem można je zapalić. Nie będę jej rozpakowywać, bo się zakurzy. Mam też choineczki w kolorach dla dzieci. Tak one wyglądają. Jednemu z moich dzieci podoba się ten kolor, a drugie bardziej woli różowy.

Nauka haftowania

Gdzie nauczyłam się robić te rzeczy? Moja mama potrafi praktycznie wszystko. Potrafi nawet zrobić coś takiego. Moja mama potrafi zrobić prawie wszystko, od wyhaftowania do uszycia ubrań, obrusów, firanek. Pokażę Wam firanki, które uszyła. Potrafi dużo więcej niż ja. Ja potrafię i zajmuję się haftowaniem i szyciem podstawowych rzeczy. Robię w czasie wolnym, żeby nie siedzieć i nie oglądać telewizji. Szycie i haftowanie daje mi satysfakcję.

Chciałabym Wam jeszcze coś pokazać. Moja starsza córka 3 maja miała mieć komunię świętą, która została przełożona, lecz nie o tym mowa. Chciałam Wam pokazać efekt ciężkiej pracy, która sprawiła mi przyjemność – wianek na komunię. Ten wianek w wykonaniu był bardzo mozolny, ponieważ miałam dużo obowiązków w tym czasie – praca zawodowa, opieka nad dziećmi. Niedawno, po mozolnej pracy, skończyłam. Wtedy dowiedziałam się też, że komunia święta zostanie przełożona. No trudno, moja praca poleży jeszcze w pudełku.

W pudełku znajdują się jeszcze świeczki i opaska na głowę dla młodszej córki. To wszystko, to efekt mojej pracy. Uwielbiam pracować manualnie, aczkolwiek, na tę chwilę malowanie nie za bardzo mi wychodzi w porównaniu do innych osób – moich rodziców. Kiedyś, w okresie dorastania malowanie wychodziło mi bardzo dobrze. Szkoła, nowe technologie, telefony, z czasem gdzieś to zanikło. Kiedy znów, po czasie spróbowałam prac manualnych, na nowo odzyskałam chęć do pracy i stało się to moim hobby, bez którego dziś sobie nie radzę. Jest to dla mnie bardzo odprężające i mnie uspokaja. Nawet niesłyszący mogą to robić.

Dziękuję za tą rozmowę. Paaa!