Sport

Deaf Champions League — Liga Mistrzów Głuchych

Liga Mistrzów Głuchych w Futsalu Kobiet i Mężczyzn do lat 21

Rozmowy prowadzi Maciej Joniuk. Tłumaczenie symultaniczne na/z PJM (Polski Język Migowy) – ISL (International Sign Language – Międzynarodowy Język Migowy) — Tomasz Morawski.

WYWIAD Z DYREKTOREM TECHNICZNYM DCL (Deaf Champions League)

— Witajcie. Przedstawiam wam Dyrektora Technicznego DCL. Jestem bardzo szczęśliwy, że mam przyjemność przeprowadzić z Tobą wywiad. Chciałem zapytać czy podoba Ci się organizacja turnieju? Hotele, przejazdy, hale itp. Czy wszystko jest w porządku?

De Caro Rosario:
— Jestem pozytywnie zaskoczony. Kiedy DCL ogłosiła, że Mazowsze Warszawa zostanie organizatorem turnieju, były pewne obawy co do organizacji. Były rozmowy z prezesem na ten temat. Zapewniono nas, że sprawy będą przebiegały pozytywnie oraz zgodnie z planem. Kiedy przyjechałem do Polski, byłem zachwycony Waszą pracą. Znaleźliście piękne hale, profesjonalnych sędziów piłkarskich. Poziom jest wysoki. Bardzo się cieszę, że Polski Związek Piłki Nożnej oraz Polski Związek Sportu Niesłyszących pomagają sobie w organizacji turnieju. Jestem po prostu bardzo szczęśliwy.

— Jaki Pana zdaniem jest poziom piłkarzy w porównaniu z poprzednimi edycjami Ligi Mistrzów?

— Pierwsza edycja Ligi Mistrzów, była poziomem „lekkim”. Nie było klubów, które zdobyły Mistrza Kraju. Potem zaczęło się to zmieniać. Do drugiej edycji Ligi Mistrzów zaczęło przyjeżdżać coraz więcej klubów. A w trzeciej już zaczęli grać wszyscy mistrzowie z różnych krajów, z całej Europy. Za każdym razem poziom jest coraz wyższy. Jestem szczęśliwy oraz pewny, że w przyszłości poziom będzie jeszcze wyższy.

— Jak Pan sądzi, kto zdobędzie tegoroczną Ligę Mistrzów Niesłyszących?

— Niesłyszący zawodnicy CDS Huelva są zawodnikami fulsalu. Większość trenuje na co dzień w klubie dla osób słyszących, w swoim kraju. Są świetnymi piłkarzami. A zawodnicy niemieckiego klubu piłkarskiego na co dzień rozgrywają mecze na murawie na dużym boisku w swoim kraju. Ciekawe, że drużyna z Niemiec przyzwyczajona jest do gry na boisku, musi zmierzyć z Hiszpanami, którzy na co dzień grają na hali. Zobaczymy jak zagrają drużyny, które mają zupełnie inny styl gry. Niemieccy zawodnicy są silni fizycznie, a Hiszpanie mają świetne umiejętności technicznie. Myślę, że Huelva zdobędzie Ligę Mistrzów, ale w piłce wszystko jest możliwe.

— Bardzo dziękuję za rozmowę.

De Caro Rosario - kierownik DCL, Deaf Champions League — Liga Mistrzów Głuchych
De Caro Rosario, kierownik DCL

WYWIAD Z ORGANIZATOREM DCL

— Witam wszystkich. Jesteśmy na finale DCL Huelva – Hamburg. Obecny wynik to 5:5. Teraz jest przerwa, a po przerwie dogrywka. Jesteś organizatorem turnieju oraz Prezesem Mazowsze Warszawa.

Krzysztof Łuczywek:
— Drugim prezesem, zastępcą.

— Tak, tak. Przepraszam, zastępcą prezesa. Jakie są Twoje wrażenia? Czy to ciekawy turniej? Opowiedz.

— Klub z Hamburga jeszcze dwa lata temu był średnim zespołem. Teraz, gdy na nich patrzę, to widzę, że poziom grania się zmienił. Zaczyna być to prawdziwa piłka. Prawdziwy półfinał. A CDS Huelva – wiadomo, starsi zawodnicy tego klubu zawszę wygrywają turnieje. Niedawno ich poziom był niższy. Zauważyłem, że młodzi mają wsparcie w starszym pokoleniu. Zobaczymy jak to dalej się potoczy.

— Jakie są Twoje wrażenia jeśli chodzi o dzisiejsza rozgrywkę? Jak podoba Ci się dzisiejszy mecz?

— Prawdziwa Liga. Zacięta gra między dwiema drużynami. Był wynik 5:3, 5:4, teraz 5:5. Jestem pod wrażeniem trzech zawodników z Huelvy. Przez około 5-6 minut pilnowali mocno całej sytuacji. W ostatnich 25 sekundach, strzelili bramkę. Naprawdę mocna drużyna. Teraz będzie dogrywka, nie wiemy, kto wygra.

— Zobaczymy. Dziękuję.

— Dziękuję.

Deaf Champions League — Liga Mistrzów Głuchych
Krzysztof Łuczywek, organizator DCL

WYWIAD Z TRENEREM MAZOWSZE WARSZAWA

— Witam wszystkich. Przedstawiam trenera Mazowsze Warszawa U-21. Wczoraj odbyły się trzy mecze grupowe. Niestety, wszystkie trzy przegrane. Jest nam bardzo smutno z tego powodu, że tak wcześnie odpadliśmy. Jednak mieliśmy bardzo silnych przeciwników: Huelva, St. Peterborough oraz Hamburg z Niemiec?

Marcin Szymański:
— Tak, trzecim przeciwnikiem byli Niemcy.

— Jakie są Twoje wrażenia po meczach? Czy przeciwnicy byli silniejsi? Jak wyglądało wasze przygotowanie? Czego zabrakło?

— Zostaliśmy wylosowani w „grupie śmierci”. Wcześniej prosiłem drużynę, aby dużo ćwiczyła. Biegali 10 km, 10 razy sprinty. Tutaj na hali prosiłem o dwa ćwiczenia techniczne. Zdaję sobie sprawę, że Liga Mistrzów to poziom bardzo wysoki, trzeba podchodzić do tego na poważnie. Nasza drużyna była słabsza, ponieważ bali się przeciwników, zabrakło techniki. Tłumaczyłem jak mają grać techniczne, ale niestety w głowie był tylko strach.

— Jesteś trenerem Mazowsze Warszawa, młodym trenerem. To jest Twój pierwszy raz kiedy w historii DCL twoja drużyna grała mecze z zagranicznymi klubami. Do tej pory rozgrywaliście mecze głównie z polskimi przeciwnikami z Krakowa, Poznania. Zauważyłeś jakąś różnicę? Czy to jest inna kultura sportu? Jakie są Twoje wrażenia?

— To nie był mój pierwszy raz. Kiedyś byłem trenerem seniorów Mazowsze Warszawa, zajęliśmy IV miejsce. To ja byłem ich trenerem, to ja ich poprowadziłem do IV miejsca. To był mój pierwszy sukces w życiu. Teraz mając drużynę U-21, wiem jak ich przygotować oraz poprawić technicznie, aby ich poziom gry się poprawił. Zagraniczne drużyny są bardzo silne. Do tego poziomu gry, musimy się jeszcze przygotować.

— Młodzi i starsi, jaka jest różnica? Czy starsi mają lepszy poziom gry niż młodzi? Czy poziomy gry są wyrównane?

— Starsi oraz młodsi mają różne techniki gry. Starsi są bardziej wytrzymali w grze, walczą do samego końca. Za to młodzi muszą jeszcze nauczyć się gry na boisku. Muszą się jeszcze dużo szkolić. Ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Dobre są podania oraz gra na boisku. Młodzi się rozwijają.

— Obserwując kluby zagraniczne, która z drużyn Twoim zdaniem jest dobra? Patrząc na technikę, sposób gry. I jak sądzisz, która drużyna dziś zdobędzie Ligę Mistrzów? Mecz dziś o godzinie 17:00.

— Bardzo podoba mi się drużyna z Hiszpanii. Bardzo dobre mają podania. Stosują się do wskazówek trenera. Myślą nad tym co robią oraz dobrze grają technicznie. Druga drużyna to Hamburg z Niemiec, oni też są dobrzy. Kiedy trener tłumaczy im co mają robić, robią to. Bez zbędnych komentarzy. A nasza Polska drużyna. Kiedy tłumaczę, to rozmawiają każdy z każdym. W ogóle nie patrzą na to co chcę im przekazać.

— Mówiłeś, że naszej drużynie brakuje przygotowania, techniki, zawzięcia. Gdyby drużyna regularnie trenowała, myślisz, że moglibyście zdobyć miejsce w finale? Jako Mazowsze Warszawa? Zawodnicy mają umiejętności, ale się boją, stresują. Nie mają przygotowania psychicznego. Gdyby byli silni, zawzięci, mogliby wiele zdobyć?

— Trudno powiedzieć. Dawniej prosiłem, aby do drużyny dołączyły osoby słyszące. Teraz ich w klubie w ogóle nie ma. Uważam, że gdyby były takie osoby w drużynie, byłoby dużo pracy, przygotowania. Może by się udało.

— Dziękuję, za wywiad. Cieszę się, że zgodziłeś się ze mną porozmawiać. Mam nadzieję i trzymam kciuki, abyś w przyszłości nadal trenował. Abyś zdyscyplinował naszą drużynę Mazowsze Warszawa, by osiągali najlepsze wyniki, ciągle wspinali się w górę, a nie spadali w dół. Jeszcze raz dziękuję.

Deaf Champions League — Liga Mistrzów Głuchych, rozmowa z Marcinem Szymańskim, trenerem Mazowsze Warszawa
Marcin Szymański, trener Mazowsze Warszawa

WYWIAD Z TRENEREM PETERBOROUGH

Witajcie Przedstawiam Wam trenera piłki nożnej klubu Głuchych Peterborough z Anglii Jak Panu podoba się Warszawa? Jakie są Pana wrażenia? Jak nocleg? Jak podoba się miasto?

Denmead Gareth:
— Kiedy przyjechaliśmy do Warszawy na Ligę Mistrzów, nie mieliśmy problemu z transportem i noclegiem w hotelu. Nie było chaosu, organizacja jak najbardziej w porządku. Moi zawodnicy są zadowoleni.

— Gratuluję III miejsca w Lidze Mistrzów (DCL). To Wasz historyczny sukces. Do tej pory nie szło tak dobrze jak dziś.

— Gdy pierwszy raz uczestniczyliśmy w I edycji Ligi Mistrzów w Mediolanie, innym drużynom z Anglii szło słabo. Potem w II edycji DCL w mieście Huelva w Hiszpanii, mój zespół odpadł już w ćwierćfinale. Po nieudanym turnieju powiedziałem moim zawodnikom, żeby bardziej się zmotywowali do treningu, by osiągać lepsze wyniki w następnej edycji DCL w Warszawie. Moim marzeniem jest bycie w finale. Moim zawodnikom udało się dojść do półfinału. Półfinał to przecież prawie finał. W półfinale Hamburg pokonał nas 5:4. Został nam mecz o III miejsce. W meczu o III miejsce wygraliśmy 3:2. Zajęliśmy III miejsce, jesteśmy szczęśliwi. Z medalem wracamy do domu.

— Gratuluję! Dziękuję. Życzę szczęśliwego powrotu do domu.

Deaf Champions League — Liga Mistrzów Głuchych, Warszawa, październik 2019
Denmead Gareth, trener Peterborough D.F.C.